Więcej wiadomości można znaleźć na tej stronie:
Sokiem z brzozy postanowiłam zastąpić pokrzywę, którą piłam codziennie od końca marca.
Niestety podobnie jak u Anwen skończyło się to dla mnie niedoborem magnezu i okropnymi kurczami w łydkach. Dlatego też póki co jesteśmy z pokrzywą w separacji.
Zresztą po miesiącu nie zauważyłam spektakularnych efektów... Moja cera jest w fatalnym stanie- nadal... Włosy nadal wypadają, może nie jakoś strasznie ale na pewno gubię ich więcej niż 100 dziennie.
Przerzucam się więc na sok z brzozy i na końcu maja zobaczymy czy coś się zmieni- szczerze powiedziawszy mam nadzieję na poprawę odporności organizmu i skóry...
Dziś dokonałam też spektakularnego zakupu masażera! Ten wiekopomny czyn został dokonany w Galerii Dominikańskiej. Mam mocne postanowienie masować nim głowę przynajmniej co drugi dzień przez 2 minuty- przyznam, że jest to całkiem przyjemne- zwłaszcza gdy taki masaż wykonuje nam druga osoba:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz