Zdecydowałam się!
Miałam już odrostów i żółknącej farby i odważyłam się pofarbować na brąz.
Wybrałam:
Oczywiście u mnie wyszedł całkiem inny:) Przez lata rozjaśniane włosy są całkowicie pozbawione pigmentu i mocno osłabione więc na razie daję im czas na regenerację i nie oczekuję głębokiego koloru czekolady.
Ale jestem zadowolona, żeby było śmieszniej moje niesforne włosy nie zabarwiły się jednolicie tylko z pasemkami. Ale nawet ten efekt mi odpowiada bo wyglądają naturalniej:)
Na zdjęciu włosy są odkształcone od frotki.
Ogólnie jestem bardzo zadowolona a otoczenie mówi, że to był świetny wybór.
Włosy nie mają zielonej poświaty (co zdarza się przy przechodzeniu z blondu) nawet po basenie. Co prawda kolor wypłukuje się przy każdym myciu ale byłam na to przygotowana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz