Korzystając z odrobiny wolnego czasu przeglądam internet i marzę o wakacjach, które czekają mnie dopiero w sierpniu...
Będąc w tym nastroju znalazłam kilka fryzur, które wyglądają naprawdę pięknie a nie wymagają godzin układania przed lustrem.
Moim zdaniem fryzura idealna na plażę czy na spacer deptakiem, z wyrazistą kreską jak BB. Nawet nad polskim morzem czułabym się jak w Saint Tropez.
I ostatnia, cóż poradzę że mam słabość do lat 60-tych... Jak dla mnie kwintesencja kobiecości! Duża objętość i czarna kreska!
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony http://www.myself.de/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz